Lutowa Wenecja.

Miałem kiedyś dom w Wenecji. Nie, nie miałem -  ale to dobre rozpoczęcie opowieści. Opowieści która bezpośrednio nie ma nic wspólnego ze stolarstwem ale ma wiele wspólnego z estetyką która jest mi bliska i wartościami które kształtują mnie jako rzemieślnika. Ciekawość świata zmienia nieco swoje znaczenie wtedy gdy obraz filtruje obiektyw aparatu. Mój Canon przy… Czytaj dalej Lutowa Wenecja.

Reklamy

Record No4 (1939-45) – odnowić i zachować

Taki mały gładzik dołączył ostatnio do mojej kolekcji. Mam wystarczającą ilość gładzików i nie potrzebuję kolejnego ale ten jest w tak żałosnym stanie, że postanowiłem darować mu kolejne kilkadziesiąt lat. Strug zostanie przywrócony do  używalności i w miarę możliwości jak najbliżej stanu fabrycznego ale jego przeznaczeniem będzie emerytura. Wojskowa emerytura bo to weteran - strug… Czytaj dalej Record No4 (1939-45) – odnowić i zachować

Masuren – zaginiona kultura.

Są ferie. Wszyscy pojechali w góry. Jeździć na nartach. A my nie. My nie jeździmy na nartach - co najwyżej sanki ale i tak niechętnie bo nasze jeżdżenie wygląda mniej więcej tak, że ja albo moja luba służymy za osły pociągowe i ku uciesze dziatwy biegamy jak szaleni między blokami, uwiązani do tych nieszczęsnych sanek.… Czytaj dalej Masuren – zaginiona kultura.

2018 – to był dobry rok!

Ostatni dzień 2018 roku. Zebrało mi się na podsumowanie bo chcę dobrze zapamiętać to co przeżyliśmy wspólnie - ja i moja rodzina oraz ja i Wy, moi drodzy kochani. Przeglądam twardy dysk w moim kompie i uśmiecham się do siebie - tyle słońca, tyle nauki, tylu dobrych ludzi przewinęło się i co najważniejsze - pozostało… Czytaj dalej 2018 – to był dobry rok!

Bill Carter

Starszy pan pod ósmy krzyżyk. Wypisz, wymaluj - Bilbo Baggins. Jego kanał na Yotubie jest żałośnie mały w porównaniu do wielkości człowieka który jest jego właścicielem. Ale Bill jest wielki w inny sposób. Bill ma w nosie marketing. Bill ma tę samą żonę od kilkudziesięciu lat i nadal patrzy na na nią z szacunkiem i… Czytaj dalej Bill Carter